Muniek Staszczyk, Macio Maślikowski i Sławek Pietrzak przypominają „Spacer po Warszawie” — piosenkę Janusza Grudzińskiego, wieloletniego muzyka Kultu. W sieci pojawił się teledysk do ich interpretacji utworu, opatrzonej dedykacją „pamięci Janka Grudzińskiego”. To muzyczne wspomnienie, które zamiast żałobnego tonu wybiera Warszawę taką, jaką pamiętał i opisywał jej autor.
Zdjęcie TOP: miniatura oficjalnego teledysku „Spacer po Warszawie (pamięci Janka Grudzińskiego)”. Źródło: S.P. Records / YouTube, materiały wideo wydawcy.
„Spacer po Warszawie” — teledysk Muńka i Macia w hołdzie Grudzińskiemu
Nowa wersja powstała w projekcie Muniek + Macio, który tworzą Zygmunt „Muniek” Staszczyk i Maciej „Macio” Maślikowski, znający się jeszcze z czasów częstochowskiego Shamboo. W nagraniu uczestniczy także Sławek Pietrzak, związany z produkcją ich wspólnego albumu.
Opublikowany na początku listopada 2026 roku teledysk przypomina kompozycję Grudzińskiego kolejnemu pokoleniu słuchaczy. Warszawa w tej piosence nie jest turystyczną dekoracją: żyje w codziennych obserwacjach, nazwach ulic i wspomnieniach. Nie trzeba dopowiadać wielkich słów o przemijaniu — wystarczy pozwolić ponownie wybrzmieć jego własnej piosence.
Zobacz oficjalny teledysk „Spacer po Warszawie (pamięci Janka Grudzińskiego)” — S.P. Records
Warszawa Janusza Grudzińskiego. Dlaczego ta piosenka była osobista?
Janusz Grudziński (1961–2023), klawiszowiec, kompozytor i jedna z ważnych postaci historii Kultu, wydał „Olśnienie” pod pseudonimem Xiążę Warszawski. Na tej płycie znalazły się nie tylko piosenki o stolicy, ale też ślady jego własnych doświadczeń.
W archiwalnym wywiadzie udzielonym Jackowi Cieślakowi dla „Rzeczpospolitej” w 2006 roku Grudziński opowiadał, że „Spacer po Warszawie” opisuje trasę, którą kiedyś przemierzał — od szkolnych okolic ulicy Ciasnej i Emilii Plater po rejon Miodowej i Długiej. Wspominał podwórko kamienicy przy Emilii Plater, sąsiadów, ich rozmowy i codzienność, którą później przeniósł do piosenki.
To dlatego utwór ma w sobie więcej niż proste wyznanie sympatii do miasta. Jest w nim Warszawa różnych ludzi i pokoleń, z jej ulicznym humorem, zwykłymi sprawami i miejscami, które zmieniają się wraz z upływem czasu. Przywrócenie tego repertuaru jest zarazem przypomnieniem osobistej pamięci jego autora.
Przeczytaj archiwalną rozmowę z Januszem Grudzińskim o „Olśnieniu” i warszawskich wspomnieniach.
Bez pomnikowego patosu
W „Spacerze po Warszawie” czułość wobec stolicy idzie w parze z żartem i obserwacją codziennego życia. Refren wraca do prostego wyznania przywiązania, a zwrotki wypełniają obrazy znane mieszkańcom miasta. Dzięki temu dedykacja dla zmarłego muzyka nie zmienia utworu w elegię. To hołd poprzez zagranie jego piosenki jeszcze raz — i zaproszenie następnych słuchaczy do poznania Grudzińskiego także poza jego dorobkiem z Kultem.
Istotą tej premiery pozostaje gest wykonawców i osobista historia, którą kryje utwór.
Janusz Grudziński — pamięć zapisana w piosence
Grudziński zmarł 2 października 2023 roku w wieku 61 lat. Nowe wykonanie „Spaceru po Warszawie” jest hołdem dla muzyka, którego dorobek wykraczał daleko poza znane nagrania Kultu. W oryginalnej wersji utwór był siódmą pozycją na solowym „Olśnieniu” z 2006 roku, wydanym przez S.P. Records pod pseudonimem Xiążę Warszawski.
Powrót tej piosenki nie wymaga patetycznych deklaracji. Jest w nim pamięć o człowieku i o Warszawie, którą Grudziński znał z własnych spacerów, rozmów i podwórek. Zobacz oryginalne wydawnictwo „Olśnienie” w katalogu S.P. Records.
Źródła: S.P. Records (tracklisty „Mamy” i „Olśnienia”), Polskie Radio, PAP, archiwum „Rzeczpospolitej”, oficjalne wideo S.P. Records w YouTube. Artykuł dotyczy premiery teledysku, nie premierowego powstania kompozycji.

