Obraz wpisu

Olga Bończyk – „Nim zgaśnie dzień”. Kadr z oficjalnego teledysku na YouTube.

Olga Bończyk sięga po „Nim zgaśnie dzień” – piosenkę znaną z repertuaru Krzysztofa Krawczyka – i nadaje jej nowe, osobiste znaczenie. Singiel oraz towarzyszący mu teledysk ukazały się 30 października 2026 roku. Utwór skomponowany przez Piotra Figla, do słów Janusza Kondratowicza i Stanisława Halnego, w nowym opracowaniu Filipa Siejki staje się refleksyjną balladą o nadziei, przemijaniu i odpowiedzialności za świat.

Olga Bończyk – „Nim zgaśnie dzień”. Zobacz oficjalny teledysk

Premiera klipu odbyła się 30 października o godz. 8:00. Nagranie jest reinterpretacją znanego utworu, a nie nową kompozycją napisaną specjalnie dla artystki. Wideo przygotowała Grupa13.film.

Obejrzyj „Nim zgaśnie dzień” na YouTube lub wybierz serwis do odsłuchu singla.

Od Krzysztofa Krawczyka do Olgi Bończyk – historia utworu

„Nim zgaśnie dzień” znalazło się na albumie Byłaś mi nadzieją, pierwszej solowej płycie Krzysztofa Krawczyka, wydanej przez Polskie Nagrania w 1974 roku. Za muzykę odpowiada Piotr Figiel, a za słowa Janusz Kondratowicz i Stanisław Halny. To utwór pochodzący z ważnego momentu w karierze Krawczyka, gdy po działalności w Trubadurach budował własny repertuar.

Nowe wykonanie nie próbuje konkurować z charakterystycznym głosem Krawczyka. Bończyk szuka w tej melodii czegoś innego: skupienia na tekście i jego aktualnym brzmieniu. Po ponad pięćdziesięciu latach słowa o nadziei, wspólnocie i przemijaniu otrzymują dodatkowy kontekst.

„Rozmowa z Panem Bogiem” – co dziś znaczy „Nim zgaśnie dzień”?

Olga Bończyk mówi o tej piosence jako o rozmowie z Bogiem i prośbie, by człowiek potrafił dostrzec piękno świata, zanim zniszczy to, co dobre. To ważna wskazówka interpretacyjna: w jej wykonaniu tytułowy dzień może oznaczać nie tylko upływ czasu, ale też moment, w którym zaczynamy tracić nadzieję.

Tekst pozostaje otwarty na inne odczytania. Można go słuchać jako apelu o bliskość, szukanie porozumienia lub przypomnienia, że nie wszystko da się odłożyć na później. Artystka wybiera odczytanie duchowe, ale nie odbiera słuchaczowi prawa do własnych emocji.

Nowa aranżacja: mniej estradowego rozmachu, więcej przestrzeni

W interpretacji Olgi Bończyk na pierwszy plan wysuwa się wokal i stopniowo rozwijająca się, balladowa oprawa. Aranżacja Filipa Siejki buduje napięcie przez narastanie muzyki, a nie przez gwałtowne zmiany rytmu. Powściągliwe fragmenty ustępują miejsca pełniejszym refrenom, w których ważną rolę odgrywają wielogłosowe partie wokalne.

Warto zwrócić uwagę na związek tego rozwiązania z drogą artystyczną Bończyk. Wokalistka zaczynała m.in. w Spirituals Singers Band, związanym z muzyką gospel, i do tej wielogłosowej tradycji nawiązywała później na albumie Wracam. W nowym nagraniu chórki wzmacniają wymowę utworu, zamiast stanowić wyłącznie ozdobę.

Teledysk: światło, przemiana i obrazy, które zostają w pamięci

Filmowa oprawa akcentuje duchowy charakter interpretacji. Ważnym motywem jest kontrast światła i ciemności, a obecność tancerki pozwala przedstawić napięcie oraz przemianę także za pomocą ruchu. Obrazy jasności, delikatności i przemijania współgrają z przesłaniem piosenki.

Symbolika klipu jest dość bezpośrednia: zamiast wieloznacznej fabuły twórcy proponują serię obrazów prowadzących do refleksji. Dla jednych będzie to atut, bo wzmacnia przekaz słów; inni mogą uznać takie rozwiązanie za nazbyt dosłowne. Najważniejsze, że obraz i muzyka służą tej samej emocji.

Kto pracował przy „Nim zgaśnie dzień”? Autorzy i realizatorzy

  • Wokal: Olga Bończyk
  • Muzyka: Piotr Figiel
  • Słowa: Janusz Kondratowicz, Stanisław Halny
  • Aranżacja i instrumenty: Filip Siejka
  • Miks i mastering: Aleksander Woźniak
  • Reżyseria teledysku: Dariusz Szermanowicz
  • Zdjęcia: Bartosz Szydłowski
  • Kierownik produkcji: Rafał Szermanowicz
  • Make-up: Magdalena Gauden-Janiak
  • Taniec: Oliwia Korczyc
  • Oświetlenie (gaffer): Albert Białek
  • Produkcja wideo: Grupa13.film

Kredyty realizacyjne zestawiono na podstawie materiałów towarzyszących oficjalnemu klipowi. W razie aktualizacji napisów końcowych pierwszeństwo mają dane opublikowane przez twórców.

Olga Bończyk i Filip Siejka przypominają piosenki Piotra Figla

„Nim zgaśnie dzień” wpisuje się w projekt odświeżania kompozycji Piotra Figla. Wcześniej Bończyk przedstawiła m.in. „Być narzeczoną twą”, a we wrześniu 2026 roku „Tak się kocha tylko raz”. Filip Siejka, siostrzeniec kompozytora, nadaje tym utworom nowe aranżacje, zachowując ich melodyjny charakter.

Ta konsekwencja jest ciekawsza niż samo sięgnięcie po przebój sprzed lat. Artystka nie tworzy przypadkowej kolekcji coverów, lecz nawiązuje do twórczości konkretnego autora i sprawdza, jak jego melodie przemawiają do dzisiejszego słuchacza.

FAQ – Olga Bończyk „Nim zgaśnie dzień”

Kiedy ukazało się „Nim zgaśnie dzień” Olgi Bończyk?

Oficjalna premiera singla i teledysku odbyła się 30 października 2026 roku.

Kto śpiewał „Nim zgaśnie dzień” wcześniej?

Utwór znajduje się na solowym albumie Krzysztofa Krawczyka „Byłaś mi nadzieją” z 1974 roku.

Kto napisał piosenkę?

Muzykę skomponował Piotr Figiel, a słowa napisali Janusz Kondratowicz i Stanisław Halny.

Kto przygotował nową aranżację?

Filip Siejka.

Gdzie obejrzeć teledysk?

Na oficjalnym kanale YouTube Olgi Bończyk. Film został osadzony powyżej.

Źródła: oficjalny teledysk Olgi Bończyk (opis i kredyty produkcji), Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki – autorzy utworu i dyskografia „Nim zgaśnie dzień”. Wypowiedź Olgi Bończyk o duchowym znaczeniu piosenki została potwierdzona przez redakcję. Ocena aranżacji i obrazu jest autorską interpretacją Muzilli.

Udostępnij
Oznaczono