26 sierpnia urodziny obchodzi Dr. Alban – jeden z najbardziej charakterystycznych artystów ery eurodance. Nigeryjsko-szwedzki wokalista, który zanim podbił listy przebojów pracował jako dentysta, w latach 90. wylansował takie hity jak „It’s My Life”, „Sing Hallelujah”, „One Love” czy „Look Who’s Talking”. Z okazji urodzin przypominamy jego niezwykłą drogę i utwory, które do dziś potrafią rozkręcić imprezę.
Od stomatologii do klubów
Dr. Alban, a właściwie Alban Uzoma Nwapa, urodził się 26 sierpnia 1957 roku w Nigerii. W 1979 roku wyjechał do Szwecji, gdzie rozpoczął studia stomatologiczne. Aby je sfinansować, pracował jako DJ w sztokholmskim klubie Alphabet Street.
Muzyka stopniowo zaczęła odgrywać w jego życiu coraz większą rolę. Choć zdobył kwalifikacje zawodowe i pracował jako dentysta, na początku lat 90. postanowił skoncentrować się na karierze artystycznej. Wtedy rozpoczął współpracę z producentem Dennizem Popem, jedną z ważnych postaci szwedzkiej sceny muzyki tanecznej.
„Hello Afrika” i początek wielkiej kariery
Przełom przyniósł debiutancki album „Hello Afrika”. Utwory takie jak „Hello Afrika” i „No Coke” zwróciły uwagę europejskiej publiczności, a charakterystyczne połączenie muzyki tanecznej, rapowanych partii, reggae i dancehallu szybko stało się znakiem rozpoznawczym Dr. Albana.
Prawdziwa eksplozja popularności nastąpiła jednak wraz z kolejnym albumem.
„It’s My Life” – utwór, który zna niemal każdy
W 1992 roku ukazał się album „One Love”, a wraz z nim największe przeboje w karierze Dr. Albana. Najważniejszym był oczywiście „It’s My Life”. Piosenka znalazła się na szczytach list przebojów w wielu europejskich krajach i stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tanecznych nagrań lat 90.
Ogromną popularność zdobyło również „Sing Hallelujah”. Radosny refren, klubowy rytm i natychmiast rozpoznawalny głos wokalisty sprawiły, że utwór do dziś pozostaje obowiązkowym punktem wielu imprez poświęconych muzyce lat 90.
Do największych przebojów artysty zaliczają się również „One Love”, „Look Who’s Talking”, „Away from Home”, „Let the Beat Go On” oraz „This Time I’m Free”.
Jedna z twarzy eurodance lat 90.
Dr. Alban doskonale wpisał się w złotą erę eurodance, ale jego muzyka miała własny charakter. Artysta łączył elektroniczne, klubowe produkcje z hip-hopem, reggae i dancehallem. Ważnym elementem jego nagrań były również teksty – czasem lekkie i imprezowe, innym razem poruszające tematy społeczne.
W 1994 roku ukazał się album „Look Who’s Talking!”, a dwa lata później „Born in Africa”. W międzyczasie artysta założył własną wytwórnię Dr. Records. Kolejne lata przyniosły następne wydawnictwa i współprace, choć to właśnie nagrania z pierwszej połowy lat 90. zapewniły mu trwałe miejsce w historii europejskiej muzyki tanecznej.
Dr. Alban i polski akcent
Artysta ma również ciekawy epizod związany z polską sceną. W 2020 roku wspólnie z Popkiem nagrał nową wersję „It’s My Life”. Później muzycy odświeżyli także „Sing Hallelujah”. Nowa wersja pierwszego z tych przebojów zdobyła w Polsce status podwójnej platynowej płyty.
Hity Dr. Albana nadal żyją
Choć od największych sukcesów Dr. Albana minęły ponad trzy dekady, wystarczy kilka pierwszych sekund „It’s My Life” albo „Sing Hallelujah”, by wrócił charakterystyczny klimat europejskich dyskotek lat 90.
Dr. Alban pozostaje jednym z symboli okresu, w którym eurodance dominował na listach przebojów, w klubach i stacjach radiowych. Jego historia jest przy tym wyjątkowa – niewielu artystów może przecież powiedzieć, że drogę na szczyty europejskich list przebojów rozpoczęło od studiowania stomatologii i pracy za konsoletą DJ-a.
Z okazji urodzin Dr. Albana warto więc ponownie włączyć „It’s My Life”, „Sing Hallelujah”, „One Love” czy „Look Who’s Talking” i przypomnieć sobie czasy, gdy eurodance rządził europejskimi parkietami.
Źródło zdjęcia: Twoja Twarz Brzmi Znajomo Wiki / Fandom
